Cytaty

Archive for Styczeń 2017

Chcecie uniknąć kary przez budowanie świętym pomników? Najpierw musielibyście świętość umiłować, a dopiero potem świętych. Cóż warta jest cześć dla sprawiedliwych, jeśli gardzicie sprawiedliwością.

Św. Jan Złotousty w komentarzu (21,28-31), Ewangelia Ojców Kościoła, red. św. Tomasz z Akwinu, tłum. o. Jacek Salij OP., W drodze, 2001

Lepsi są ludzie prowadzący światowy tryb życia niż zatwardziali w grzechu kapłani, którzy na początku ślubowali służyć Bogu. Ci pierwsi bowiem niekiedy nawracają się do Boga, tamci zaś już nigdy nie przestaną grzeszyć przeciw Bogu.

Św. Jan Złotousty w komentarzu (21,28-31), Ewangelia Ojców Kościoła, red. św. Tomasz z Akwinu, tłum. o. Jacek Salij OP., W drodze, 2001

Jest jednak przedmiotem wymiany gospodarcze, o którym już nie mówią oni w ten sam sposób — imigracja, innymi słowy: międzynarodowy przepływ ludzi. Niewielu wolnorynkowych ekonomistów broni wolnej imigracji w taki sam sposób jak wolnego handlu. Wydaje się, że liczni przedstawiciele tej szkoły nawet nie uzmysławiają sobie, że są niekonsekwentni, gdy opowiadają się za wolnym przepływem wszystkiego z wyjątkiem ludzi. Inni z kolei instynktownie trzymają się z dala od tego tematu, w głębi ducha wiedząc, że wolna imigracja byłaby pod względem ekonomicznym niemożliwa do urzeczywistnienia i politycznie nie do zaakceptowania.

Ha Joon Chang, Ekonomia. Instrukcja obsługi, tłum. Barbara Szelewa, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2015.

Walutą, którą zwykle można przekupić ekstremistów religijnych, jest stwarzanie im możliwości radykalizowania przyszłych pokoleń za pośrednictwem systemu oświaty. Islamiści skutecznie to wykorzystali w latach siedemdziesiątych, gdy byli postrzegani (także przez Izrael i Zachód) jako cenne antidotum przeciwko komunizmowi i radykalnemu nacjonalizmowi. Od tej pory zyskują poparcie, ponieważ zasoby gazu ziemnego i ropy naftowej wzbogaciły najbardziej konserwatywne społeczeństwa Bliskiego Wschodu.

Gerard Russell, Spadkobiercy zapomnianych królestw. W poszukiwaniu wymierających religii Bliskiego Wschodu, tłum. Joanna Gilewicz, Wydawnictwo UJ, 2016

Kiedy Neil Armstrong postawił stopę na Księżycu, wywołało to kryzys teologiczny wśród alawickich uczonych. Jak ich poprzednicy w Haranie, wierzyli oni, że Księżyc jest fizyczną manifestacją ducha, która w hierarchii niebieskiej znajduje się pomiędzy Bogiem a człowiekiem — lecz jak mogło to być prawdą, jeśli się okazał odłamkiem skały, i to jednym z wielu we wszechświecie?

Gerard Russell, Spadkobiercy zapomnianych królestw. W poszukiwaniu wymierających religii Bliskiego Wschodu, tłum. Joanna Gilewicz, Wydawnictwo UJ, 2016

Szamanka

Posted on: Styczeń 6, 2017

Przed wyjazdem zapytałem jeszcze Husseina, jak to się stało, że kobieta mieszkająca w chacie przycupniętej pod wielkimi górami została szamanką. Wyjaśnił mi, że w tym celu trzeba się udać na niedostępne szczyty, gdzie żyją koziorożce, i pozostać tam kilka miesięcy, żywiąc się tylko chlebem i herbatą. Kiedy samice koziorożców mają młode, przyszli szamani piją ich mleko, a potem schodzą w dolinę, aby wypróbować nowo nabyty dar przepowiadania przyszłości. Tradycja ta opiera się w części na przekonaniu, że wysokie góry są zamieszkiwane przez wróżki (peri w miejscowym języku). Uważa się, że przebywając wśród wróżek, zyskuje się nadprzyrodzoną moc (a słowo perichahra, „z twarzą wróżki”, jest miejscowym komplementem).

Gerard Russell, Spadkobiercy zapomnianych królestw. W poszukiwaniu wymierających religii Bliskiego Wschodu, tłum. Joanna Gilewicz, Wydawnictwo UJ, 2016



Kategorie