Cytaty

Archive for Listopad 2016

Później dowiedziałem się od jazydów, że ów kamień był niegdyś cudownie zawieszony w powietrzu. „Ale — opowiadali zdumieni głupotą, którą przyszło im opisywać — przed laty ludzie małej wiary uparli się, żeby wmurować go w mur”.

Gerard Russell, Spadkobiercy zapomnianych królestw. W poszukiwaniu wymierających religii Bliskiego Wschodu, tłum. Joanna Gilewicz, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2016

Wszystko, co da się wyrazić za pomocą pisma, należy już do przeszłości. Symbole pisma są bowiem niczym tropy zwierząt. Dlatego mistrzowie medytacji nie uważają pisma za rzecz skończoną. Chodzi o dotarcie po tych tropach, tych literach, znakach do istoty rzeczy — lecz owa istota rzeczy ani nie jest znakiem, ani nie pozostawia śladów. Jej zrozumienie nie odbywa się przez zrozumienie liter czy słów. Możemy się do niej zbliżać, podążając tropem słów i liter tam, skąd one pochodzą. Dopóki jednak nasze myśli będą zaprzątnięte symbolami, teoriami i poglądami, dotarcie do sedna będzie niemożliwe.
— Jeśli jednak odrzucimy symbole i poglądy, czyż nie pozostaniemy sam na sam z nicością bytu?
— Tak.

Kimura Kyuho, Kenjutsu Fushigi Hen (Tajemnice fechtunktu), 1768, za Robert Bringhurst, Elementarz stylu w typografii, tłum. Dorota Dziewońska, D2D.PL, 2013

Ludzie mówią, że niedziela jest po to, żeby można było jechać na łono natury; to nieprawda; ludzie jadą na łono natury, żeby w dzikiej panice uratować się przed angielską niedzielą. W sobotę w każdym Brytyjczyku budzi się ślepy instynkt, by gdzieś uciec, jak wiedzione ślepym instynktem zwierzę ucieka przed zbliżającym się trzęsieniem ziemi. Kto nie mógł ujść, chroni się przynajmniej w kościele, żeby na modlitwach i śpiewie przeczekać dzień grozy. Dzień, gdy się nie gotuje, nie jeździ, nie patrzy i nie myśli. Nie wiem, za jakie niewysłowione winy skazał Pan Anglię na cotygodniową karę niedzieli.

Karel Capek, Ucieczka, w Listy z podróży, tłum. Piotr Godlewski, W.A.B., 2011