Cytaty

Archive for Marzec 2014

Tetlock odkrył, że im sławniejszy jest autor, tym bardziej ekstrawagancka jest jego prognoza. „Cenieni eksperci — pisze — przejawiali więcej nadmiernej pewności siebie niż ich koledzy zarabiający na życie z dala od blasku reflektorów”.

Tetlock przekonał się także, iż eksperci niechętnie przyjmowali do wiadomości, że się pomylili, a kiedy już musieli się przyznać do błędu, dysponowali długą listą wymówek: pomylili się wyłącznie co do daty, zaistniały nieprzewidywalne okoliczności, owszem, mylili się, ale mieli ku temu dobre powody i tak dalej. Koniec końców eksperci są tylko ludźmi. Olśniewa ich własna błyskotliwość i nie znoszą bycia w błędzie. Eksperci nie padają ofiarą własnych przekonań, wyjaśnia Tetlock, lecz własnego sposobu myślenia. Skorzystał przy tym z pojęć, których użył Isaiah Berlin w eseju Jeż i lis o Lwie Tołstoju. Mentalnie jeże „wiedzą jedną ważną rzecz”: wyznają pewną teorię na temat rzeczywistości; każde zdarzenie znajduje u nich wytłumaczenie w spójnych ramach tej jednej teorii. Jeże są pewne własnych prognoz, a kiedy ktoś widzi to inaczej, niecierpliwie stroszą kolce. Z wielką niechęcią przyznają się do błędu. Dla jeża nietrafiona prognoza prawie zawsze „myli się wyłącznie co do czasu” albo „prawie się sprawdziła”. Tacy ludzie mówią jasno i nie znoszą sprzeciwu, a więc przejawiają cechy uwielbiane przez telewizyjnych producentów. Recepta na dobry program to wystawić po obu stronach debaty jeże różniące się zdaniem i pozwolić im atakować idiotyczne pomysły przeciwnika.

Mentalne lisy natomiast myślą w sposób złożony. Nie uważają, aby o postępie historycznym decydowała jakaś jedna ważna rzecz (np. wzbraniają się przed przyjęciem poglądu, że Ronald Reagan samodzielnie doprowadził do zakończenia zimnej wojny dzięki nieustraszonej konfrontacji ze Związkiem Radzieckim). Dla nich rzeczywistość jest wypadkową interakcji niezliczonych aktorów i sił, w tym ślepego trafu, który często generuje poważne i nieprzewidywalne konsekwencje. To lisy wypadają najlepiej w badaniu Tetlocka [PAK: na trafność prognoz dot. przyszłości], chociaż i ich wyniki były słabiutkie. Lisy są rzadziej od jeży zapraszane do telewizyjnych debat.

Daniel Kahneman, Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym, tłum. Piotr Szymczak, Media Rodzina, 2012

This is one of the reasons that the organized religions do not inspire me with confidence. Which leaders of the major faiths acknowledge that their beliefs might be incomplete or erroneous and establish institutes to uncover possible doctrinal deficiencies? Beyond the test of everyday living, who is systematically testing the circumstances in which traditional religious teachings may no longer apply? (It is certainly conceivable that doctrines and ethics that may have worked fairly well in patriarchal or partristic or medieval times might be thoroughly invalid in the very different world we inhabit today.) What sermons even-handedly examine the God hypothesis? What rewards are religious skeptics given by the established religions-or, for that matter, social and economic skeptics by the society in which they swim?

Carl Sagan, The Demon-Haunted World: Science as a Candle in the Dark, 1995

Działa tu potężna zasada „Istnieje tylko to, co widzisz”. Nic nie poradzisz na to, że choć dane, którymi dysponujesz, są ograniczone, to jednak traktujesz je tak, jakby były pełne i wyczerpujące. Z dostępnych informacji budujesz najlepszą możliwą opowieść, a jeśli historia jest udana, zaczynasz w nią wierzyć. Paradoks polega na tym, że łatwiej skonstruować spójną opowieść, kiedy wiesz mało, czyli masz mniej kawałków, które trzeba dopasować do układanki. Nasze wygodne przekonanie, że świat jest logiczny i spójny, opiera się na solidnym fundamencie — naszej niemal nieograniczonej zdolności do ignorowania własnej ignorancji.

Daniel Kahneman, Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym, tłum. Piotr Szymczak, Media Rodzina, 2012

— Przepraszam — wtrącił nieśmiało prof. Mmaa — ale minister nie powinien wierzyć; przeciwnie, minister powinien być niewierzący. Tylko bowiem bezwyznaniowość ministra może dać gwarancję, iż nie będzie on liczył na cuda, które za niego wykonają pracę jego resortu.

Stefan Themerson, Wykład profesora Mmaa, W.A.B., 2013

Wolność

Posted on: Marzec 17, 2014

W naszym termitarnym Osiedlu wolność jest przyjemnością, na którą możemy sobie pozwolić wtedy, kiedy nasze konto w banku przewyższa potrzeby jakie mamy. I jeśli Jaśnie Wielmożni Panowie lubią definicje matematyczne, to można powiedzieć, że wolność jest funkcją stosunku konta w banku do potrzeb. Są typy, co zdobywają sobie wolność za pomocą powiększania licznika, czyli konta w banku, zapominając o tym, że jednocześnie powiększa się mianownik potrzeby. A są typy, co zmniejszają swoje potrzeby, zapominając o tym, że jednocześnie zmniejsza się konto w banku.

[…]

Nie, proszę Jaśnie Wielmożnych Panów, ja mam swoją własną ideę wolności. Moja idea to to, że wolność jest wtedy, kiedy się chce tego, co się musi.

Stefan Themerson, Wykład profesora Mmaa, W.A.B., 2013

Póki istnieje na ziemi termit, któremu nie warto jest kraść dwóch kaloryjek, inny termit, który skradł dwie kaloryjki, nie może być karany. Przeciwnie, jeżeli termit nie ma dwóch kaloryjek pożywienia na dwadzieścia cztery godziny, powinien być karany, jeżeli ich nie ukradnie. Prawo termita do życia bowiem nie może być inaczej określone, jak przez ograniczenie prawa termita do śmierci. Termit nie ma prawa umierać inną śmiercią niż śmierć naturalna. W szczególności termit nie ma prawa umierać z głodu.

Stefan Themerson, Wykład profesora Mmaa, W.A.B., 2013

PS.
Nieco dalej:

— Dlatego, że dla wypróbowania każdego nowego sposobu nie-umierania z głodu tysiące termitów musi umrzeć gwałtem.

Dobra opowieść zawiera prostą i spójną relację ludzkich zamiarów i działań. Chętnie odbieramy ludzkie zachowania jako przejawy ogólnych skłonności i cech charakteru — czyli przyczyn, którym ochoczo przypisujemy konkretne skutki. Spójność jest dodatkowo wzmożona przez efekt halo, o którym pisałem wcześniej, ponieważ efekt halo sprawia, że kiedy oceniamy czyjąś istotną cechę […], często dopasowujemy ją do wszystkich pozostałych cech tej samej osoby. Jeśli np. uważamy, że miotacz w drużynie bejsbolowej jest przystojny i umięśniony, istnieje duża szansa, że wyżej ocenimy również jego umiejętność rzucania piłką […]. Halo może także być negatywne: jeśli uważamy gracza za brzydala, zapewne ocenimy też zbyt nisko jego klasę sportową. Dzięki efektowi halo nasze narracje wyjaśniające są proste i spójne, bo sztucznie zawyża on spójność naszych ocen: ludzie dobrzy robią wyłącznie dobre rzeczy, a ludzie źli są źli do szpiku kości. Zdanie „Hitler uwielbiał psy i małe dzieci” odbieramy jako szokujące, nawet kiedy słyszymy je po raz kolejny z rzędu, bo najmniejszy ślad dobroci u tak złej osoby gwałci oczekiwania płynące z efektu halo. Niespójność zaburza płynność myślenia i wyrazistość uczuć.

Daniel Kahneman, Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym, tłum. Piotr Szymczak, Media Rodzina, 2012



Kategorie