Cytaty

Archive for Październik 2013

Teresa odznaczała się ujmującą urodą. […] Kiedy była już niemłoda, ale według współczesnych ciągle jeszcze urodziwa, o. Gracjan polecił jej dla umartwienia pozować do portretu spod pędzla trzeciorzędnego malarza karmelity. Gdy zobaczyła konterfekt, z wrodzonym sobie wdziękiem tak go skwitowała: „Niech Bóg ci przebaczy, bracie Janie, żeś mnie namalował tak brzydką i kaprawą.”

Joanna Petry Mroczkowska, Niepokorne święte, WAM, 2011

Któż nie zna dykteryjki, jak to św. Teresa zadaje Bogu pytanie, dlaczego pozwala jej znosić tyle utrapień. Gdy Pan odpowiada, iż tak traktuje przyjaciół, Teresa nie waha się odpalić: „nie dziwota, że posiadasz ich tak niewielu”.

Joanna Petry Mroczkowska, Niepokorne święte, WAM, 2011

Ów proceder traktowania więźniów jako „ludzkiego bydła” bynajmniej nie był skutkiem załamania się dyscypliny. Zazwyczaj prowadzali go oficerowie. Ofiarami kanibalizmu padali, poza przedstawicielami lokalnej ludności, między innymi papuascy żołnierze, a także australijscy i amerykańscy jeńcy wojenni oraz Hindusi, którzy odmawiali wstąpienia do Indyjskiej Armii Wyzwoleńczej. Pod koniec wojny japońscy oprawcy podtrzymywali tych Hindusów przy życiu, aby móc zabijać i zjadać ich po kolei. Nawet nieludzki nazistowski plan zagłodzenia ludności na wschodzie Europy nie dorównywał bestialstwem poczynaniom Japończyków. W trosce o realizację rodzin żołnierzy, którzy polegli w wojnie na Pacyfiku, alianci utajniali wszelkie informacje na wspomniany temat, a kwestia kanibalizmu nie znalazła się w aktach oskarżenia wniesionych pod obrady tokijskiego Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu w 1946 roku.

Anthony Beevor, Druga wojna światowa, tłum. Grzegorz Siwek, Znak 2013

Trzydziestego sierpnia wojska amerykańskie wylądowały w Jokohamie i rozpoczęła się okupacja Japonii. W trakcie następnych dziesięciu dni zameldowano o 1336 przypadkach gwałtów w Jokohamie i okolicznym regionie Kanagawa. Najwyraźniej wojska australijskie także dopuściły się wielu gwałtów w okolicach Hiroszimy. Władze japońskie spodziewały się tego. Dwudziestego pierwszego sierpnia, na dziewięć dni przed przybyciem sił alianckich, rząd Japonii zwołał ministerialną sesję, na której powołano do istnienia Towarzystwo Rekreacji i Rozrywki (Tokoshu ina sisetsu kyokai; ang. Recreation and Amusement Association, RAA), aby zapewnić zwycięzcom damskie towarzystwo. Lokalnym urzędnikom i szefom policji polecono zorganizowanie ogólnokrajowej sieci wojskowych burdeli, w których zatrudniono prostytutki, ale także gejsze i inne młode kobiety. Miało to sprzyjać ograniczeniu liczby gwałtów. Pierwszy z takich domów publicznych uruchomiono na jednym z tokijskich przedmieść 27 sierpnia, a wkrótce potem otwarto setki następnych. […] Do końca roku, w celu przypodobania się okupantom, do świadczenia usług w takich placówkach przymuszono — mniej lub bardziej — około dwudziestu tysięcy młodych Japonek.

Anthony Beevor, Druga wojna światowa, tłum. Grzegorz Siwek, Znak 2013

They sang „Deutchland uber Alles”, „Die Wacht am Rhein”, and „Heil dir im Sigeskranz.” They sang when they halted, when they billeted, when they caroused. Many who lived through the next thirty days of mounting combat, agony, and terror were to remember the sound of endless, repetitious masculine singign as the worst torment of the invasion.

Barbara W. Tuchman, The Guns of August, Presidio Press, 2009

Przyjmując wiarygodność roczników w takiej formie, w jakiej do naszych czasów dotarły, pozornie najłatwiej jest wskazać czas chrztu, gdyż w przekazach rocznikarskich została podana dokładna data 966. Pewność historyków co do wiarygodności świadectwa źródłowego wynika z przyjętego założenia,że zapiski pochodzą z tablicy paschalnej, gdzie wpisów dokonywano na bieżąco lub w niewielkim odstępie czasu. Zapisana data 966 może w rzeczywistości odnosić się do roku wcześniejszego lub późniejszego, gdyż tego rodzaju przesunięcia o rok są charakterystyczne ze względu na technikę prowadzenia zapisów rocznikarskich na tablicach paschalnych, która niekiedy nie pozwala na jednoznaczne przypisanie zapiski do konkretnej daty rocznej. Gdy zaś mamy wątpliwości co do istnienia najstarszej tablicy paschalnej z wprowadzonymi na bieżąco zapiskami historycznymi i przyjmiemy, że wiadomość o chrzcie Mieszka ostała wpisana ze znacznej perspektywy czasowej, a dokładny rok w przekazie źródłowym został po prostu wydedukowany, to datę tę możemy traktować jedynie orientacyjnie — jako wyraz refleksji historycznej wpisującego ją skryby.

Dariusz Andrzej Sikorski, Kościół w Polsce za Mieszka I i Bolesława Chrobrego, Wydawnictwo Naukowe UAM, 2011

Poleganie na uproszczonych technikach perswazyjnych, takich jak wywoływanie mechanizmów heurystycznych lub zastawianie pułapek racjonalizacyjnych wiąże się z ukrytym niebezpieczeństwem: skoro ty potrafisz skutecznie posłużyć się jakąś techniką, może to zrobić każdy. Dzieło jednego demagoga może być z łatwością zneutralizowane przez drugiego. W efekcie mamy bardzo wielu ludzi, którzy sprawiają wrażenie kapryśnych i zdezorientowanych. Co więcej, kiedy uświadomimy sobie, że byliśmy oszukiwani i manipulowani, naszą reakcją jest często sceptycyzm i cynizm. Historycy argumentują, że wiedza na temat nadużywania przez Brytyjczyków i Amerykanów propagandy mówiącej o zbrodniach wojennych podczas II wojny światowej była — obok skłonności izolacjonistycznych, selektywnych relacji medialnych i antysemityzmu — jednym z powodów, dla których duża część świata nie wierzyła początkowo w opowieści o zbrodniach wojennych Hitlera. Współcześni analitycy uważają, że wielu Amerykanów nie bierze udziału w wyborach, ponieważ sądzi, że retoryka wyborcza to tylko bezsensowna gadanina.

Anthony Pratkanis, Elliot Aronson, Wiek propagandy. Używanie i nadużywanie perswazji na co dzień, tłum. Józef Radzicki, Marcin Szuster, red. nauk. Krystyna Skarżyńska, PWN, 2008