Cytaty

Trzy filary orzekania

Posted on: Czerwiec 19, 2012

Sądzenie składa się z trzech elementów. Pierwszy to aksjologia, czyli czy się jest za czy przeciw w jakiejś sprawie. Każdy ma jakieś skłonności — ku temu czy tamtemu. Kwintesencję tego stanowi stara anegdota prawnicza opowiadająca o tym, jak pewien sędzia rozpatrując skargę na kobietę, która dolewała wodę do mleka, czyli je fałszowała, wymierzył jej najniższy możliwy wyrok, ale mieszczący się w widełkach kary. Pytany, dlaczego tak łagodnie ocenił ten czyn, stwierdził: bo sąd lubi chudy ser. To takie ludzkie zachowanie, ale w przypadku sędziego potrzebne jest w tej dziedzinie pewne wyczucie, zachowanie proporcji, a nie kierowanie się tylko upodobaniem. Drugi element to know-how. Co z tego, że ktoś wie, iż coś jest nie w porządku, jeśli nie umie tego prawniczo wykazać? I to jest akurat coś, co ja sama cenie najwyżej w kunszcie prawniczym. To kwestia wykształcenia, doświadczenia, umiejętności, również pisarskich, a także pewnej inwencji.

Ale jest także trzeci element, a mianowicie chęć i umiejętność przekonania innych albo uparcie się przy swoim stanowisku. Co z tego, że bywają mądrzy ludzie, jeśli oni tę mądrość mają tylko dla siebie? Ten etap obejmuje konieczność oceny, czy należy się upierać, a także w jakich formach ma to występować. Wyrok zapada większością głosów. Można być przeciwko niemu i dać się przegłosować. Wtedy jest się w porządku, nie głosuje się za tym rozstrzygnięciem — lecz nikt o tym nie wie. Czy należy ujawnić własne zdanie, czy ono ma przybrać postać votum separatum, jak wreszcie to separatum powinno być napisane? Czy należy w nim wzmocnić argumentację przeciwko rozstrzygnięciu albo napisać je w opozycji do argumentacji zastosowanej w zdaniu większości? Trzeba też pamiętać, że uparcie się przy swoim stanowisku nie zjednuje sympatii ze strony reszty składu orzekającego. A to przecież praca zespołowa. Jest więc pytanie, do jakiego momentu można godzić się ze zdaniem większości, a gdzie zaczyna się nasze własne non possumus.

Ewa Łętowska Rzeźbienie państwa prawa. 20 lat później, (Ewa Łętowska w rozmowie z Krzysztofem Sobczakiem), Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2012

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: