Cytaty

Ospałość

Posted on: Kwiecień 1, 2012

Czemuż usycham, osłabły, ospały,
Jakbym był ziemią szarą?
O, spraw, bym kipiał radością i wiarą,
Hymnem Twej chwały!

Kochanek umie, sztucznie siląc słowa,
Sławić lubej uroki,
Metaforami fryzować jej loki
Ciągle od nowa.

Ja zaś przed Tobą, piękna Twego jeniec,
W niemym podziwie stoję:
Niewinna, krwawa śmierć — to barwy Twoje,
Biel i rumieniec.

Gdy doskonałość wszelka się jednoczy,
Ujęta w Twe kontury,
Piękny się staje nawet pył, przez który
Stopa Twa kroczy.

Gdzież więc me wiersze? tak wcześnie się nużą
Westchnienia, serenady?
Kochankom lepiej: nawet smutków jady
Muzie ich służą.

Lecz jam zgubiony w ciele; jego mowa
To lukrowane łgarstwa:
Tyś dał mi duszę, ale która warstwa
Ciała ją chowa?

O, oczyść dar swój, bym — bystry, swobodny —
Mógł choć patrzeć na Ciebie:
Patrzeć; bo kochać Cię — któż, jakiż w niebie
Anioł jest godny?

George Herbert Ospałość, tłum. Stanisław Barańczak, w Stanisław Barańczak Antologia angielskiej poezji metafizycznej XVII stulecia, Wydawnictwo a5, 2009

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: