Cytaty

Papier… papier…

Posted on: Luty 19, 2012

Caspar Ruetz, kantor kościoła Marii Panny w Lubece, napisał w roku 1753 na temat zbiorów muzycznych odziedziczonych po swoich poprzednikach:

Odziedziczyłem po moim teściu Siversie i jego teściu Pagendarmie duży skład utworów kościelnych. […] Ukazują one wielką pilność i pracowitość owych rzetelnych ludzi. Wszystko, co ludzie ci zapisali z tak ciężkim trudem i pracą albo wielkim kosztem zebrali i kazali odpisać, nie ma już najmniejszej wartości, choć tkwi w tym niemały kapitał. Ta masa papierów muzycznych sprzed wielu lat stopniała niemal o połowę; wiele z nich zostało zużytych do pieca zamiast podpałki, wiele poszło do użytku domowego i wiele zostało oddanych ludziom, którzy potrzebują w swoich sklepach wszelkiego rodzaju makulatury i papierów. […] Ostatnio postanowiłem się dowiedzieć, ile mogły kosztować owe stare, wciąż zachowane muzykalia, które zajmują tyle miejsca w moim domu. Zacząłem je ważyć, i osiągnęły 600 funtów, licząc raczej za mało niż za dużo. Jedna księga papieru nutowego waży przynajmniej jeden funt, co daje 600 ksiąg papieru. Policzmy tylko po 6 szylingów za księgę, choć śp. pan Sivers używał najlepszego papieru po 8 do 10 szylingów: daje to 3600 szylingów albo 225 marek. Jedna księga ma 24 arkusze; policzmy należność za skopiowanie jednego arkusza tylko po 2 szylingi, co daje 3 marki za księgę płatną kopiście, a 600 ksiąg daje 1800 marek. Sam papier za 225 marek dodany do kosztów kopiowania daje 2025 marek. Koszt użycia partytur i opłat pocztowych policzmy nie wyżej niż 300 marek; wychodzi z tego 2325 marek. (…) Ponieważ zginęła już połowa starych muzykaliów zachowanych z czasów mojego poprzednika i jego poprzednika, to jeśli dodamy ją do tego, wychodzi 4650 marek. Z tak stosownym kapitałem można już coś rozpocząć. Kto jednak, nie potrzebując makulatury, da za to cokolwiek? Nie ma bowiem nic bardziej bezużytecznego niż stare nuty.

[…]

Podobnie jak Caspar Ruetz, Buxtehude mógł przeznaczyć niektóre nuty swoich poprzedników na podpałkę podczas zimnych i ciemnych lubeckich zim; mógł też podejrzewać, iż podobny los czekał jego własne dzieła. Mając być może nadzieję na zachowanie dla potomności niektórych swoich utworów wokalno-instrumentalnych, nadzorował kopiowanie dużych rozmiarów tabulatury, sporządzonej na takim samym archiwalnej jakości papierze, jakiego używał w księgach rachunkowych kościoła Marii Panny — dużo cięższym od tego, na którym zapisał autografy zachowane w Uppsali.

Kerala J. Snyder Dietrich Buxtehude. Życie — twórczość — praktyka wykonawcza, tłum. Marcin Szelest, Astraia 2009

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: