Cytaty

Archive for Lipiec 2011

Przez tysiąclecia używano okrętów m.in. do zdobywania nadbrzeżnych twierdz — na ogół z miernym powodzeniem. Po upowszechnieniu artylerii drewniane jednostki pływające znajdowały się podczas takiej konfrontacji w szczególnie niekorzystnym położeniu. Działa forteczne mogły być równie wielkiego kalibru jak najcięższe działa okrętowe albo jeszcze większe; strzelały często z wysokości (wzgórz, stoków, murów, wałów), o których na morzu nie mogło być mowy.

Celowanie z nieruchomego lądu — ruchy tektoniczne pomijamy — zdecydowanie różniło sięod celowania z kołyszącego się i kiwającego na falach okrętu; artylerzyści schowani za kamiennymi, ziemnymi czy murowanymi obwarowaniami mogli nie dbać o niebezpieczeństwo pożaru — przeciwnie, byli w stanie używać niezwykle groźnych dla drewnianych żaglowców kul rozgrzanych do czerwoności. Niewiele tu zmieniło wprowadzenie na okręty w latach 30. XIX wieku dział strzelających granatami — na lądzie używano ich bowiem od dawna. Dlatego wszystkie przypadki w historii, kiedy flocie udało się samodzielnie pokonać nadmorską twierdzę, są bardzo znane — po prostu zdumiewały wyjątkowością.

Krzysztof Gerlach Żaglowe okręty moździerzowe — nadmierna specjalizacja, Okręty, nr 3, maj 2011

Reklamy

Na topografię, klimat, możliwości transportu broni, lokalne uwarunkowania handlowe i narodowościowe, dzieje dawnych wojen i wreszcie ludzkie nastroje istotne dla toczących się  działań Mickiewicz patrzy w niej raczej okiem sztabowca niż poety:

„Korpus armii francuskiej i sprzymierzony, który operował w tym kraju [w roku 1812], nie musiał tu nigdy walczyć ani z partyzantami, ani z powstańcami. […]

Mówiono lat temu dwadzieścia, że flota w towarzystwie flotylli kanonierek mogłaby łatwo zniszczyć forty i baterie, broniące ujścia Dźwiny […]

Armia manewrująca nad brzegami Dźwiny przecięłaby całą komunikację wzdłuż wybrzeża między Petersburgiem a Litwą […] (XIII 134-135).”

Mickiewicz-„sztabowiec” pamięta o flotylli kanonierek i transporcie amunicji, ale podobnie jak Mickiewicz-poeta nigdy nie zapomina o tym, jak na frontowe rozstrzygnięcia mogą wpłynąć ludzkie myśli i uczucia.

Stanisław Falkowski, Paweł Stępień Ciężkie norwidy, czyli subiektywny przewodnik po literaturze polskiej, Świat Książki 2009

Osłu

Posted on: Lipiec 2, 2011

Jeśli spotkasz wołu twego wroga albo jego osła błąkającego się, odprowadź je do niego. Jeśli ujrzysz, że osioł twego wroga upadł pod swoim ciężarem, nie ominiesz, ale razem z nim przyjdziesz mu z pomocą.

Księga Wyjścia, 23:4-5 (Biblia Tysiąclecia, wyd. IV, Poznań, 1996)

Pragnienie

Posted on: Lipiec 1, 2011

Chciałbym jedno: być człowiekiem. Jest to i bardzo dużo, i bardzo mało, podejrzewam jednak, że więcej, niż być komunistą czy rasistą, czy liberalnym demokratą.

Czesław Miłosz w liście do Jerzego Andrzejewskiego


Reklamy