Cytaty

Archive for Luty 2011

Gdyby jednak przyszło do uzasadnienia swej narodowości, a raczej narodowego poczucia, to jestem Polakiem dla najprostszych, niemal prymitywnych powodów, przeważnie racjonalnych, częściowo irracjonalnych, ale bez „mistycznej” przyprawy. Być Polakiem — to ani zaszczy, ani chluba, ani przywilej. Nie spotkałem jeszcze człowieka, który jest dumny z tego, że oddycha.

Polak — bo się w Polsce urodziłem, wzrosłem, wychowałem, nauczyłem; bo w Polsce byłem szczęśliwy i nieszczęśliwy, bo z wygnania chcę koniecznie wrócić do Polski, choćby mi gdzie indziej rajskie rozkosze zapewniono.

Polak — bo dla czułego przesądu, którego żadną racją, ani logiką nie potrafię wytłumaczyć, pragnę, aby mnie po śmierci wchłonęła i wessała ziemia polska, nie żadna inna.

Polak — bo mi tak w domu rodzicielskim po polsku powiedziano; bo mnie tam polską mową od niemowlęctwa karmiono; bo mnie matka uczyła polskich wierszy i piosenek; bo gdy przyszedł pierwszy wstrząs poezji, to wyładował się polskimi słowami; bo to, co w życiu stało się najważniejsze — twórczość poetycka — jest nie do pomyślenia w żadnym innym języku, choćbym nim jak najbieglej mówił.

Polak — bo po polsku spowiadałęm się z niepokojów pierwszej miłości i po polsku bełkotałem o jej szczęściu i burzach.

Polak dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż palma i cytrus, a Mickiewicz i Chopin drożsi niż Szekspir i Beethoven. Drożsi dla powodów, których znowu żadną racją nie potrafię uzasadnić.

Polak — bo przejąłem od Polaków pewną ilość ich wad narodowych. Polak — bo moja nienawiść do faszystów polskich jest większa niż do faszystów innej narodowości. I uważam to za bardzo poważną cechę mojej polskości.

Ale przede wszystkim — Polak dlatego, że mi się tak podoba.

Julian Tuwim My, Żydzi polscy, Nowy Jork, kwiecień 1944

Polacy nie dorośli do niepodległości takiej, jaką mieli przed wojną. Otóż rządzenie państwem to pewna sztuka wymagająca takich cech jak przede wszystkim: umiejętność organizacji, kompromisowość, poczucie realizmu, poza oczywiście inteligencją i znajomością zasad administracji, ekonomii itp. Wszystkich tych cech brak nie tylko masie naszych rodaków, co byłoby i zrozumiałe (stoimy o tyle z tyłu za Zachodem) i samo w sobie nie zabójcze dla możliwości samodzielnego istnienia Polski, ale brak ich bije w oczy u tzw. inteligencji.

Jan Ryszard Bychowski, List do ojca, 5 grudnia 1943

Różnica

Posted on: Luty 16, 2011

Gdy lewicowi eserowcy zaprotestowali przeciw przywróceniu ohydnej praktyki kary śmierci, Krylenko odparł, że admirał „został skazany nie <<na śmierć>>, lecz na <<rozstrzelanie>>”.

Richard Pipes Rewolucja rosyjska, tłum. Tadeusz Szafar, Magnum, 2006

Podobnie jak francuski jakobin, Lenin pragnął zbudować świat zamieszkały wyłącznie przez „dobrych obywateli”. Cel ten prowadził go, podobnie jak Robespierre’a, do moralnego usprawiedliwienia fizycznej eksterminacji „złych” obywateli.

Richard Pipes Rewolucja rosyjska, tłum. Tadeusz Szafar, Magnum, 2006

Asymetria

Posted on: Luty 16, 2011

[…] że przedwojenne [PAK: przed pierwszą wojną światową] zamożne ziemiaństwo, pomimo częstego przebywania na Zachodzie i władania językami, zachowało cechy bojarskie; że (drobny to, ale charakterystyczny przykład) wiemy, jak opinia wojowała przeciw noszeniu francuskich strojów w XVIII w., a za to nigdy nie słyszeliśmy, aby moda noszenia kontusza, stroju pochodzenia azjatyckiego, kiedy rozpowszechniła się w wieku XVII, natrafiła na jakąkolwiek nacjonalistyczną krytykę.

Antoni Sobański Kwestii żydowskiej — nie ma, Wiadomości Literackie, nr 36 z 29 sierpnia 1937.

Ale NKWD…

Posted on: Luty 13, 2011

A ja przypomniałem sobie słowa, które razem formułowali kiedyś Broniewski i Alter:

— Ludzie, co wyszli z Rosji, nie będą już nigdy entuzjastami kołchozów, wielbicielami piatiletek, propagatorami Magnitagorska. Ale jak będzie z NKWD — to jeszcze nie wiadomo. System gospodarczy sowiecki nie wzbudzi w nich podziwu, ale czy pewnych rzeczy z systemu państwowego sowieckiego, z władzy, nie zechcą niestety przenieść, to inna zupełnie rzecz.

Ksawery Pruszyński Dwaj ludzie, Nowa Polska, Londyn, T. II, z. 3, 1943

Poniekąd

Posted on: Luty 13, 2011

Nie mieli gdzie mieszkać, co też poniekąd przesądza o tym, kto ile czasu spędza na ulicy.

Jan Tomasz Gross Upiorna dekada. Trzy eseje o stereotypach na temat Żydów, Polaków, Niemców i komunistów 1939-1948, Universitas, Kraków 1998