Cytaty

Archive for Styczeń 2011

Niestety, dziś katolicyzm jest dla wielu tylko narzędziem… ad usum Delphini, nie zaś wiarą i światopoglądem.

Maria Winowska Antysemityzm wobec nauki Kościoła, „Pion”, Warszawa, nr 10 z 12 marca 1939 r.

Reklamy

Tu [w Laskach pod Warszawą] zetknął się [Jerzy Andrzejewski] po raz pierwszy ze środowiskiem prawdziwych katolików, w codziennym życiu wiernych ideałom chrześcijaństwa.

„W chwili obecnej — mówi — kiedy katolicyzm jest często używany przez szereg ugrupowań jako hasło polityczne, tym cenniejsze jest istnienie placówki czystej miłości bliźniego, ludzi nieulegających przelotnym koniunkturom, jak najdalszych od chęci osobistego rozgłosu.”

Sztuka nie znosi kłamstwa. Rozmowa z autorem „Ładu serca”. Wywiad z Jerzym Andrzejewskim. Czas, Warszawa-Kraków, nr 22 z 22 stycznia 1939 r.

Planowi

Posted on: Styczeń 24, 2011

Według nowoczesnej opinii sposobem uczynienia z ludzi zwolenników jest przekonanie ich, że realizując twój plan, staną się aktywni, krytyczni, buntowniczy i wolni duchowo; inne zachowanie byłoby bierne i służalcze. Barany to ci, którzy zostają beznadziejnie wplątani w taki układ nieporozumień.

Kenneth Minogue za Richard Pipes Rewolucja rosyjska, tłum. Tadeusz Szafar, Magnum, 2006

Jak wspomniałem, główny atut propagandowy nacjonalistów stanowi dziś ów osobliwy mit antysemicki: osiągnięcie jakiegoś renesansu narodowego przez walkę z żydostwem.

Andrzej Stawar Jeszcze o antysemityzmie, Wiadomości Literackie, nr 22 z 23 maja 1937.

Coś mi się jednak wydaje, że przeważy chęć zbicia autora. Ten sposób argumentacji jest dziś bardzo zewsząd forytowany; jest bezpośredniejszy i łatwiejszy niż rozprawianie się zasadnicze z tezami tak kłopotliwymi i kompromitującymi.

Emil Zegadłowicz Poza dyskusją, Wiadomości Literackie, Warszawa, nr 20 z 9 maja 1937.

Człowiekowi wrodzona jest, a przez wychowanie starannie wszczepiana potrzeba nienawidzenia innych ludzi, a do zadośćuczynienia tej potrzebie doskonale się nadają szyldy wyznaniowe, narodowe, klasowe itp. Nienawidzi się nie tyle indywidualnie, ile raczej gromadnie, zbiorowo, a taka nienawiść jest najokrutniejsza i zarazem najgłupszą, chociaż psychologicznie całkiem zrozumiałą.

Jan Baudouin de Courtenay Kwestia żydowska w Państwie Polskiem, Biblioteka Wolnomyśliciela Nr. 1. Skład Główny w Stowarzyszeniu Wolnomyślicieli Polskich, Warszawa 1923

Zawsze twierdziłem, że pracujący w tej firmie prawomózgowi wizjonerzy to zwykli marzyciele. Uświadomiłem sobie jednak, że gdy któryś z tych „marzycieli” przedstawiał mi swoją wizję, moją instynktowną reakcją były mniej więcej takie słowa: „Cóż, jeśli chcesz tak zrobić, to musisz zacząć od A, potem przejść do B, pomyśleć, co zrobić z C, a ponieważ nie masz do dyspozycji ani ludzi, ani łącza satelitarnego, musisz zrobić jeszcze D i E”. Zdałem sobie jednak sprawę, że na marzycielu moje słowa wywierają takie wrażenie, jakbym zwymiotował na jego marzenie. Wypowiadane przeze mnie słowa wszyscy od razu odbierali jako osobisty atak. Nauczyłem się, że nie należy tak od razu przekazywać wszystkich informacji na temat tego, co trzeba w związku z daną sprawą zrobić. Nie mogę o tym tak po prostu powiedzieć, bo wówczas postrzega się mnie jako kontestatora. Teraz wiem już, że informacje należy dawkować — wtedy marzyciel wie, że chcę z nim pójść na kompromis.

Jim Shaw z MTV, za Dorothy Leonard, Susan Straus Postaraj się, by w Twojej firmie wykorzystywano obie półkule, w Zarządzanie wiedzą, One Press/Helion, 2006