Cytaty

Archive for Sierpień 2010

Ale Sykoriusz Pompejusz wiedział, że świat, tak szeroko osławiany, Lolii Urbiki pożądań — nie był to żar słońca, ale blask księżyca. Nikogo nie był władny ogrzać, najmniej — ją samą; rozświetlał tylko mroczne drogi, poprzez które ku jakiejś prawdzie — czy raczej ku prawdom, każdy ku innej, swojej własnej — przedzierały się w krwawej (jak przystało na czasy, w których żyła) mgle udręczone, przecież godne czci raczej, niżeli politowania, bo wiedzące o tym, czego nie wiedzieli twórcy Partenonu — umysły; o tym mianowicie, iż żyć — to szukać…

Teodor Parnicki Twarz księżyca, PAX 1961

Reklamy

Można się pocieszać, że ludzie, którzy mordują kobiety i dzieci, to tchórze, dlatego nie mogą być dobrymi żołnierzami […].

Michael Burleigh Trzecia Rzesza. Nowa historia, tłum. Grzegorz Siwek, Znak 2010

Chodziło także o wypełnienie kolonialnej misji wynikającej z poczucia nazistów, że są „nosicielami kultury” w Europie Wschodniej. Miasta takie jak Łódź czy Warszawa urągały ich estetycznym gustom i zamiłowaniu ładu. Architekci i urbaniści usiłowali nadać zabytkowym dzielnicom niemieckie oblicze. „Litzmannstadt [taką nazwę miała wkrótce otrzymać Łódź] musi stać się piękniejsze!” — pisała jedna z gazet. Rysunki techniczne z lutego 1940 roku, zatytułowane „Warszawa — nowe miasto niemieckie”, opatrzono dopiskiem: „Rozbiórka polskiego miasta. Budowa miasta niemieckiego. Przesiedlenie Żydów”.

Michael Burleigh Trzecia Rzesza. Nowa historia, tłum. Grzegorz Siwek, Znak 2010

Another interesting glimpse of Late Bronze Age catering arrangments is to be seen at Troy, where a building of period VIIa, immediately inside the main South Gate, shows features which suggest that it as something more than a simple dwelling-house. […] All this suggests that the building was used for cooking and food-preparation, and it is a happy fancy of the excavators that a counter was placed across the wide front doorway, and that the establishment was a ‚snack-bar’ where Trojan heroes, tired by their efforts against the Homeric Greeks, could pause in safety for a beer and a sandwich before reporting to King Priam at the central palace.

J.G. Macqueen The Hittites, and their contemporaries in Asia Minor, Thames & Hudson, 1996

Opinia publiczna w Niemczech zdaje sie prawie zabraniać mówić o złych i niebezpiecznych skutkach wojny i to wojny zakończonej zwycięsko: tym chętniej jednak słucha się tych pisarzy, którzy nie znają opinii ważniejszej nad ową opinię powszechną i przeto starają się w zawody sławić wojnę i wykazywać triumfalnie potężne zjawiska jej oddziaływania na moralność, kulturę i sztukę.

Friedrich Nietzsche Niewczesne rozważania, tłum. Leopold Staff, Wydawnictwo Zielona Sowa 2003

Namiestnik prowincji Azji, Apronian, został zaocznie oskarżony o to, że jego piastunka ujrzała go we śnie cesarzem, on zaś rzekomo stosował zabiegi magiczne, aby widzenie się ziściło. Zeznania świadków spisane podczas tortur, odczytywano przed całym senatem. W pewnym momencie padła wzmianka, że w to wszystko wmieszany jest jakiś łysy senator; jego nazwiska świadek nie znał i nie wymienił. „Gdy padły te słowa — pisze Kaszjusz Dion — znaleźliśmy się w położeniu okropnym. Przerazili się wszyscy, nawet ci, co nigdy nie bywali u Aproniana; i nie tylko łysi, ale także ci o wysokich czołach. Nikt nie czuł się bezpieczny prócz tych, którzy mieli gęste włosy. Wszyscy patrzyliśmy na łysych lub łysiejących i szedł pomruk po sali: To ten! Nie, to raczej tamten! Nie będę ukrywał, co mnie się wtedy zdarzyło, choć to bardzo ośmieszające. Stałem się mianowicie skutkiem strach tak bezwolny, że ręką próbowałem, czy mam włosy. Podobnie robili też inni. Patrzyliśmy na łysych i łysawych wymownie, jakbyśmy chcieli na nich przesunąć grożące nam niebezpieczeństwo”. Potem okazało się, że świadek zauważył też obramowaną purpurą togę owego senatora. Wtedy oczy wszystkich zwróciły się na Marcelinusa, bo tylko on był i łysy, i jako urzędujący edyl nosił właśnie taką togę. Wprowadzony świadek rozpoznał go po chwili wahania — ale dopiero wtedy, gdy ktoś z sali dał mu ledwie dostrzegalny znak głową. Marcellinus został natychmiast skazany i wyprowadzony na egzekucję; nieco czasu dano mu tylko na pożegnanie się z czwórką dzieci.

Aleksander Krawczuk Poczet cesarzy rzymskich (Septymiusz Sewer), ISKRY 1986

Więźniowie polityczni, którzy w Buchenwaldzie decydowali o przydziale zajęć, dawali „aspołecznym” najgorszą, pociągającą ze sobą najwięcej ofiar robotę poza obozowymi drutami.

Michael Burleigh Trzecia Rzesza. Nowa historia, tłum. Grzegorz Siwek, Znak 2010