Autor: pak4 Data: Grudzień 23, 2011
Łatwo dostrzec, że te dwa pojęcia — naród i Bóg — nie dadzą się całkowicie ze sobą pogodzić, a w każdym razie nie nadają się do tego, aby je szeregować jedno obok drugiego. Bóg — to moralność absolutna, a naród to grupa ludzka o określonych dążeniach, walcząca o byt… Musimy więc zdecydować, czy najwyższą naszą racją jest nasze poczucie moralne, czy też interesy naszej grupy. Otóż pewne jest, że zarówno u Mickiewicza, jak u Sienkiewicza, Bóg podporządkowany jest narodowi i cnota była dla nich przede wszystkim narzędziem walki o zbiorową egzystencję. Ta słabość naszej indywidualnej moralności, ta nasza uparta stadowość, musiały z biegiem czasu wtrącić nas w laicyzm coraz wyraźniejszy [...].
Witold Gombrowicz, Sienkiewicz w Dzienniki (1953-56), t. I, Wydawnictwo Literackie 2004