Autor: pak4 Data: Sierpień 30, 2010
Ale Sykoriusz Pompejusz wiedział, że świat, tak szeroko osławiany, Lolii Urbiki pożądań — nie był to żar słońca, ale blask księżyca. Nikogo nie był władny ogrzać, najmniej — ją samą; rozświetlał tylko mroczne drogi, poprzez które ku jakiejś prawdzie — czy raczej ku prawdom, każdy ku innej, swojej własnej — przedzierały się w krwawej (jak przystało na czasy, w których żyła) mgle udręczone, przecież godne czci raczej, niżeli politowania, bo wiedzące o tym, czego nie wiedzieli twórcy Partenonu — umysły; o tym mianowicie, iż żyć — to szukać…
Teodor Parnicki Twarz księżyca, PAX 1961