Autor: pak4 Data: Maj 24, 2010
Bartosz Malinowski: Najbardziej ekscytujące było dla nas spotkanie z niedźwiedziem. Wyszedł na nas nagle, zza zakrętu ścieżki, akurat w wyjątkowo wąskim miejscu. Całe szczęście, że Asia szła przodem.
Jakub Terakowski (n.p.m.): No tak, już Rzymianie dla własnego bezpieczeństwa przepuszczali kobiety przodem. Stąd ten zwyczaj.
Wywiad Jakuba Terakowskiego z Joanna Mikołajczak i Bartoszem Malinowskim, n.m.p. maj 2010, str. 65