Autor: pak4 Data: Maj 5, 2010
Ale Koziara ma ładną córkę, która wpadła w oko młodemu wójtowi. Od tego czasu widzi wszystkie błędy własnej partii, a uznaje wszystkie zalety przeciwnika; wreszcie w krytycznym momencie, porozumiawszy się z piękną Hanią, przechodzi z całym taborem do obozu “wroga” i nie tylko sam nie będzie kandydował z lewicy, ale będzie popierał kandydaturę prawicowego teścia. I wygłasza wzurszające zdania o Polsce, która się rodzi w duszy ludu, nie zdając sobie sprawy (nauka o “podświadomości” nie doszał jeszcze do naszych kmiotków), jaką rolę w tym narodzeniu Polski odegrała Hanczyna spódnica.
Tadeusz Żeleński (Boy) Flirt z Melpomeną (Polityka i miłość), PIW 1964